217 - maciej balcar - moja rozmowa
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (5)
tyle pytań chciałbym Ci zadać.
Lepiej jest może czasem nie wiedzieć,
ale chce tylko z Tobą pogadać.
A tu ciągle nie miejsce nie pora.
Nie ma czasu by usta otworzyć.
Wiecznie wracasz do domu zmęczona.
I zasypiasz, gdy się tylko położysz.
Gdybyś chciała, choć raz porozmawiać,
o czymkolwiek,
o tym że pada.
Tak stęskniłem się za Twoim głosem.
Chociaż chwile ze mną pogadaj.
Wiem, że może nie jestem tak mądry,
że nie wiele ze świata rozumiem.
I nie zawsze mam wyraz pogodny,
ale nie wiesz jak bardzo Cię czuje.
Szarpnij krzykiem, strumyk tej ciszy,
co zasypia i budzi się z nami.
Tak bym chciał jeszcze raz w to uwierzyć,
że się kiedyś na śmierć zagadamy.
Że się spali koszula na desce,
że łazienka się łzami zaleje,
że nam obiad wyleci w powietrze.
Nie milcz dłużej,
bo oszaleje,
szaleje.'
Że się spali koszula na desce, że łazienka się łzami zaleje, że nam obiad wyleci w powietrze.
Nie milcz dłużej, bo oszaleje, szaleje.'
Bardzo fajna piosenka ;]